czwartek, 26 lipca 2012

Sposób na łososia

 Oto sposób na łososia według mojego męża. pyszna marynata. Bardzo łatwe przygotowanie i niesamowity smak. Oczywiście cały sekret tkwi w tej egzotycznej marynacie. Jak ją przygotować?










Marynata: 

  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • sok z połowy limonki
  • 2 Łyżki miodu
  • Sól, pieprz
  • Troszkę imbiru


 Tak przygotowaną marynatą zalewamy kawałki łososia i wkładamy na 2 godziny do lodówki. Następnie wkładamy do naczynia żaroodpornego i pieczemy w temperaturze 200 stopni przez około 35 minut.
 Gotowego, upieczonego  łososia podajemy do frytek, ziemniaczków ze świeżą surówką. Łosoś ma lekko słodki, zadymiony lecz nie wędzony posmak. Pycha!
Lubicie łososia?

czwartek, 19 lipca 2012

Balsam brązujący jako Mleczko samoopalające Yves Rocher- czyli opalenizna od zaraz

Już jakiś czas temu "czaiłam" się na balsam brązujący Yves Rocher. Dawno nie robiłam tam zakupów, wiec kiedy wpadłam do sklepiku w poznańskim M1, to było to istne szaleństwo. Skorzystałam z kuponów, które otrzymałam do domu. Przy zakupach od razu otrzymałam także kolorową torbę i okulary słoneczne. Swoją drogą bardzo fajne gadżety-okulary genialne do samochodu, naprawdę ciemne i dobrze chronią oczy w upały!
                                                                                                          
Moje wariackie użytkowanie kosmetyku:

Wracając do wspomnianego balsamu, mile się zaskoczyłam i już na pierwsze smarowanie popełniłam okropny błąd nie doceniając siły kosmetyku. Do tej pory byłam przyzwyczajona, że tak się pomaże a i tak po kilku dniach moje białe nóżki nabiorą brązowego odcienia. Poza tym nawet pierwszych warstw tak mocno nie widać. Nie przyłożyłam się do dokładnego rozsmarowywania. A tu już po 2 godzinach zauważyłam niedokładnie rozsmarowane smugi- sama sobie jestem winna. Ale bez paniki, umyłam wieczorem nogi i rano zaczęłam akcję od nowa! Już tym razem się przyłożyłam i było ok. Przez pierwsze dni nakładałam codziennie ale kolor naprawdę był intensywny i trwały więc teraz jakby da utrwalenia nakładam co 2-3 dni. 

Dokładniej o samym produkcie:)

  • Balsam jest delikatny i ma postać mleczka
  • Kosmetyk przeznaczony jest również do twarzy, ale Yves Rocher posiada w swoim asortymencie również kosmetyki samoopalające wyłącznie do twarzy, dlatego warto zainwestować w taką niedużą tubkę i stosować do twarzy.
  • Kosmetyk jest testowany dermatologicznie
  • Konsystencja jak mleczko, mało gęsta.
  • Bardzo ładnie pachnie- między kokosem, kakaem i jakimiś kwiatami
  • Dodatkowo kosmetyk silnie nawilża i nie trzeba już dodatkowego balsamu nawilżającego
  • Składniki pochodzenia naturalnego: Wyciąg z kwiatu gardenii, sok z agawy, olejek sezamowy ( silnie nawilżający, mangiferyna
  • Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego.
  • Wyciąg z gardenii tahitańskiej o właściwościach rozświetlających. Gardenia jest hodowana na Tahiti. Oleisty wyciąg uzyskiwany w procesie maceracji kwiatów w olejku kakaowym ma właściwości rozświetlające.  Nawilża i wygładza skórę co gwarantuje promienną opaleniznę.

Kosmetyk polecam bardzo! jak do tej pory to najlepszy kosmetyk o właściwościach samoopalających jaki do tej pory stosowałam. Opis porzednich balsamów brązujacych znajdziecie tutaj ( click). Szukam jednak kosmetyku, który również będzie zawierał filtry UV. Znacie taki?

czwartek, 12 lipca 2012

Ćwiczenia na bolący kręgosłup

Ostatnio mam problemy z kręgosłupem więc automatycznie zainteresowałam się tematem. Warto stosować je zanim złapie nas ból! Jeżeli siedzimy przed komputerem, albo dźwigamy ciężkie przedmioty, musimy zadbać o nasz kręgosłup. Oto najfajniejszy zestaw ćwiczeń, które znalazłam w Internecie! 
http://backpainphysicaltherapy.net/back-pain-exercises-2/
Ćwiczenia na ból w dolnej części kręgosłupa

http://backpainphysicaltherapy.net/back-pain-exercises-2/
Ćwiczenia na ból w górnym odcinku kręgosłupa

Osobiście polecam jeszcze proste ćwiczenie: Skłony w 4 strony. Stań w niewielkim rozkroku wyprostuj plecy. Wykonuj skłony w prawo i lewo a następnie w przód i w tył. Oczywiście stopniowo a nie od razu 30 powtórzeń.


Macie może jakieś sprawdzone ćwiczenia na bóle kręgosłupa? A może polecacie jakiś dobry portal z ćwiczeniami?



środa, 11 lipca 2012

Oilatum soft szampon - moja opinia


Ja wypróbowałam szampon Oilatum soft, kremik i emolium emulsję do kąpieli.

Zacznijmy od szamponu.

 Producent zapewnia, że kosmetyk dzięki zawartości łagodnych składników doskonale myje i pielęgnuje nawet wrażliwą skórę. Nie zawiera w swoim składzie substancji alergizujących, nie szczypie w oczy i nie podrażnia. Posiada neutralny odczyn, może być stosowany u niemowląt od 1 miesiąca życia.

Moja opinia:
  • Produkt jest rzeczywiście bezzapachowy
  • kosmetyk delikatny, nawet za bardzo
Kremik: 
Przeznaczony dla dorosłych i dzieci, ze szczególnym uwzględnieniem niemowląt. Łagodzi świąd, zmiękcza skórę i chroni ją przed wysuszeniem!
Moja opinia:
  • Kremik jest bardzo gęsty i aksamitny
  • Szybko się wchłania ale pozostawia jakiś czas warstewkę ochronną
  • Doskonale nadaje się na podrażnioną, przesuszoną skórę lub poparzoną słońcem podczas opalania. Świetnie sprawdzi się jako regeneracja skóry po opalaniu.
  • Produkt bezzapachowy
Jak dla mnie kremik rewelacyjny, sprawdza się jako lekarstwo dla mojej skóry w nagłych przypadkach, bo balsam i zwykły krem nie pomoże! No cóż, szamponik jest dla dzieci i bardziej przypomina emulsję do mycia niż szampon, którego mojego włosy potrzebują. Kremik polecam jak najbardziej, każdej z nas zdarzają się awaryjne sytuacje:)

poniedziałek, 9 lipca 2012

Emolienty

Otrzymałam całą masę próbek kosmetyków zwanych emolientami. W mój świat wkroczył długo oczekiwany synek i zmieniła się także moja gama kosmetyków. To preparaty które nawilżają i natłuszczają skórę, zatrzymując wodę w skórze. Oto co podaje mądra Wikipedia:


Emolienty działają na skórę na cztery sposoby:
  • natłuszczają ją - tzn tworzą na jej powierzchni warstwę oleju, która blokuje parowanie z jej powierzchni
  • działają jak smary - dzięki czemu skóra wydaje się gładka i śliska
  • po wchłonięciu do głębi skóry zatrzymują wodę poprzez blokowanie kanałów, którymi jest ona normalnie wydzielana na zewnątrz
  • wchłaniają wilgoć z otoczenia, dzięki czemu powierzchnia skóry jest stale wilgotna.
Jak się okazuje, produkty te są doskonałe do skóry podrażnionej, wrażliwej, zmęczonej czy, UWAGA!!!! poparzonej słońcem! Najczęściej są to produkty bezzapachowe i bardzo słabo albo wcale się nie pieniące!

Te same informacje znajdziemy także na opakowaniach tych produktów. Do mnie trafiły próbki Oilatum. Oczywiście większość używam w pielęgnacji maleństwa, ale niektóre nie nadawały się dla dzieciątka. Zwłaszcza, że dla niego większość kosmetyków to 3, 2 w jednym. Recenzja szamponu i płynu do kąpieli pojawi się jutro:)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...