czwartek, 30 sierpnia 2012

Ulubieńcy tego lata

Najukochańszymi kosmetykami tego lata był ten zestaw. Nie mogłam się wprost nimi nacieszyć. Woda do demakijażu Yves Rocher była niezastąpiona i żadne mleczko nie sprawdziło się tak dobrze jak ten kosmetyk w upalne dni. Tusz był świetny, największym jego atutem był fakt, że jest to tusz zwykły a trwałość jego niczym wodoodpornego.Nawet pięknie mi się zrymowało.Woda toaletowa Evidence odzwierciedlała moje wewnętrzne odczucia tego lata. Dla mnie rzeczywiście to był świt, coś nowego i wyjątkowego. Maska do włosów była rewelacyjna, zużyłam całe dwie! Odkryciem okazała się płukanka do włosów- genialna i naturalna. Elancyl to genialna inwestycja, chociaż nie był tani to zawdzięczam mu jędrną skórę bez rozstępów! Kremik pod oczy to moja zdobycz profesjonalistki, pożegnałam się z żelami Ziaja. Świetny podkład Revlon color stay. To takie najukochańsze ze wszystkich.

Ale numerem jeden był Elancyl i woda Evidence- jednak pielęgnacja ciała u mnie wygrywa. Piękne, jędrne i cudownie pachnące! A Wy macie w tym roku swój najukochańszy kosmetyk?

środa, 29 sierpnia 2012

Zaskakujący sposób na cerę z niedoskonałościami

Ostatnio odkryłam genialny sposób na cerę z niedoskonałościami, trądzikiem czy podrażnioną.Otóż kremik na niemowlęcą pupcie działa kojąco a poza tym leczy! Jak to możliwe?

Kremiki dla dzieci przede wszystkim zawierają delikatne substancje pielęgnujące i zatrzymujące wodę- dające odpowiednie nawilżenie dla skóry.Nie powodują błyszczenia, nie zawierają parabenów, silnych substancji zapachowych a dodatkowo posiadają duże ilości CYNKU, który odpowiada za łagodzenie stanów zapalnych, podrażnień i leczy wszelkiej maści krostki.

Do tej pory, dzięki mojemu maluszkowi, zużyłam próbeczki kremu Mustela oraz Johnson. Miałam również kilka innych, ale były emolientami i dziwnie odczuwałam je na twarzy. za to te dwie sprawdziły się podobnie jak Sudocrem.Najlepiej posmarować całą twarz na noc ( Sudocremem lepiej tylko punktowo). Rano cera jest gładsza, a miejsca podrażnione czy krosteczki zaleczone lub o wiele zmniejszone!  Polecam.

wtorek, 28 sierpnia 2012

Fitohormony



Fitohormony to nic innego jak hormony roślinne znajdujące się w większości kosmetyków.


Badając kobiety zauważono, ze skutki menopauzy nie były widoczne u kobiet, które jadły siemie lniane, kukurydzę, tofu, granaty, daktyle. Wpływały na to związki zawarte w tych produktach żywnościowych zwane fitohormonami. Te związki wpływają na rozwój roślin, pobudzanie ich do wzrostu i kwitnienia. Przypominają strukturą ludzkie hormony ale ich stosowanie jest o wiele bezpieczniejsze. Bowiem manipulacja estrogenami wciąż nie jest bezpieczna dla organizmu. . Działają również na strukturę błon komórki, przeciwutleniajaco.

Gdzie stosuje się hormony roślinne?
Przede wszystkim Fitohormony używa się w  kosmetykach przeznaczonych dla cery dojrzałej, zwiotczałej i suchej. Fitohormony stosowane są również w preparatach modelujących owal twarzy, ponieważ zapobiegają odkładaniu tkanki tłuszczowej w okolicach dolnej powieki, podbródka i policzków. Niektóre z nich wykorzystuje się w specyficznych preparatach np. ujędrniających biust. 
Szczególnie interesujące dla kosmetyki są tzw. fitoestrogeny, występujące w wielu roślinach uprawnych. Obecność dużej ilości tych związków stwierdzono między innymi w niedojrzałej kukurydzy, koniczynie, soi, szyszkach chmielu. Fitohormony występują także w koprze, baziach wierzby, kiełkach pszenicy, ryżu.

Naukowcy zapewniają, że stosowanie hormonów roślinnych nie ma efektów ubocznych i jest jak najbardziej bezpieczne. Mam co do tego pewne wątpliwości. Oczywiście, w żywieniu jak najbardziej, składniki wpływają na nasz wygląd ale w kosmetyce dodatkowy koncentrat z hormonów zbyt często stosowany na skórę w młodym wieku może ją zniszczyć. Przy cerze dojrzałej jak najbardziej. Co Wy myślicie na temat hormonów roślinnych?

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Po co warzywom olej?

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego dodajemy do surówek i warzyw olej? Jest kilka przyczyn. Pierwsza dotyczy smaku, rzecz jasna oliwa z oliwek i winogron już sama w sobie ma wiele składników, które nie tylko nadają potrawom walorów smakowych ale wzbogacają je pod względem zdrowych właściwości. 

Druga kwestia dotyczy szybkiego wyzbywania się witamin, które rozpuszczają się tylko w tłuszczach i tylko w ich obecności są przyswajane. Do takich witamin  należą te upiększające: E, A, D, K. Podobnie by organizm przyswoił betakaroten, potrzebny jest tłuszcz. Dlatego nie łudźmy się, że bez tego nasza dieta jest doskonała.Nie mówię tutaj o tłuszczu zwierzęcym, może to być oliwa, olej rzepakowy itd.

Macie jakiś ukochany olej o wyjątkowym smaku? Ja przepadam za oliwą z oliwek, winogron i olejem ryżowym.

niedziela, 26 sierpnia 2012

Białe warzywa- korzeń pietruszki

Jak już wcześniej piałam, warzywa białe wpływają na odporność. Znane są różne zastosowania tych warzyw oraz ich wpływ na nasz organizm. Choćby czosnek. Ale uwaga! Nie we wszystkich dolegliwościach można jeść białe warzywa. Czosnek, cebula i por są ciężkostrawne. Mogą wywoływać bóle brzucha i problemy z trawieniem. Nie wolno ich jeść osobom z wrzodami żołądka, podrażnionymi lub wrażliwymi jelitami. Nie dziwmy się wiec jeśli po sosie czosnkowym boli nas brzuch. Osobiście uwielbiam czosnek- tzw, chlebki czosnkowe należą do moich najulubieńszych dań niestety nie mogę ich jeść ze względu na ciężkostrawne działanie. O jego działaniu i pochodzeniu więcej możecie przeczytać tutaj

Z białych warzyw najbezpieczniejszym okazuje się korzeń pietruszki. To warzywo należy przede wszystkim do zestawu włoszczyzny obiadowej. Ląduje w zupie. Ale sama pietruszka, oprócz walorów smakowych (nadaje słodkość zupom i sosom) ma właściwości chroniące nasz układ moczowy. Oprócz słynnej żurawiny w lekach takich jak Urosept stosuje się właśnie wyciągi z pietruszki. Dlatego sok warzywny zawierający korzeń pietruszki pomaga w oczyszczaniu organizmu z toksyn!!!!!
Dla mnie to nowe odkrycie, chociaż korzeń pietruszki stosuję bo pamiętam, ze jest zdrowy. Teraz zwracam baczniejszą uwagę na te zapominaną część warzywa. Częściej bowiem skupiamy się na natce pietruszki, która jest bogata w witaminę C, bardziej niż cytryna sic!

Czy macie jakieś ciekawe przepisy na potrawy z pietruszki bądź z pietruszką- korzeniem oczywiście?

sobota, 25 sierpnia 2012

Podział warzyw na kolory

Ostatnio znalazłam fajny podział warzyw o tych samych właściwościach. Jest to podział według kolorów! Oczywiście dokonali tego amerykańscy naukowcy, ale jest to rzecz przydatna przy bilansowaniu diety. jeśli dobierzemy odpowiednio warzywa z każdej grupy zapewniamy sobie całodzienne zapotrzebowanie na odpowiednie składniki. Dodatkowo zwiększając ilości pewnych grup wpływamy na zaspokajanie naszego zapotrzebowani, np w czasie choroby.

Warzywa białe np. : czosnek, por. chrzan, cebula, korzeń pietruszki zawierają fitoncydy- roślinne antybiotyki. Działają przeciwbakteryjnie. Dodatkowo również przeciw wirusom- to ze względu na zawartą w nich siarkę!

Warzywa Zielone np.: sałata (masłowa, lodowa, rzymska itd) brukselka, brokuły, szpinak, kapusta, rzeżucha posiadają dużo witaminy C, betakarotenu, luteinę oraz kwas foliowy. Oczyszczają organizm z toksyn.
Warzywa Czerwone np.: Papryka i pomidory zawierają potas, likopen chroniący przed nowotworami, chorobami serca. Pomidory działają rozkurczowo.

Warzywa Żółtopomarańczowe np: dynia i marchewka zawierają betakaroten odpowiedzialny za ładny wygląd naszej skóry, oraz duże ilości potasu.



Warzywa Czarne np.: Bakłażan. Zawiera dużo witaminy C, flawonoidy i polifenole- czyli liczne antyoksydanty działające przeciwnowotworowo. 


Ciekawy sposób podziału. Dzięki takiej znajomości można w razie przeziębienia bądź okresu zwiększonej zachorowalności na grypę odpowiednio bilansować dietę, przez co można uniknąć łykania suplementów diety, które często słabiej się wchłaniają i niszczą żołądek. Znacie podobne podziały żywności?



wtorek, 21 sierpnia 2012

Fryzura na lato- kłos w nowej wersji.

Oto niesamowite dzieło, które powstało na głowie mojej ukochanej siostry! Jak zaplatać kłos i warkocz dobierany możecie dowiedzieć się z filmiku tutaj


Które podobają się Wam najbardziej?

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Ukryta furtka

Kiedy jestem na spacerze wyszukuję ukrytych furtek. Zawsze staram się mieć ze sobą aparat. Niektóre chwile są tak ulotne. Choćby ta furtka, która wygląda jakby prowadziła do magicznego, ukrytego gdzieś w zieleni, ogrodu. Zaraz przypomina mi się cudowna książka, jedna z moich ulubionych "Tajemniczy ogród". Poza tym świetny film Agnieszki Holland, mogłabym go oglądać dziesiątki razy i chyba nigdy mi się nie znudzi. Bo chyba w nas, marzycielach, jest wieczna potrzeba odkrywania tajemniczych ogrodów albo samo pragnienie ich istnienia. Czasem odkrywanie, tak jak w tym przypadku, szybko sprowadza na ziemie. Bowiem już kilka kroków za tą furtką znajduje się betonowe podwórko, pełne rupieci, jakiś magazyn gazowni. Nie ma tam ani krzty romantyzmu a zieleni tym bardziej. Cóż, marzycielom wystarczy sama furtka:)


niedziela, 19 sierpnia 2012

Framboise Yves Rocher- urocza malinowa woda toaletowa

Mój wakacyjny poranny zestaw: to balsam Yves Rocher malinowy i woda toaletowa malinowa. Uwielbiam malinki i przypomina mi się słodkie dzieciństwo, kiedy krzewy uginały się pod ciężarem tych czerwonawych owoców. 


Woda toaletowa o zapachu malin to soczystość, lekko kwaśne i słodkie nuty. Maliny z upraw ekologicznych a sam zapach jak najbardziej poranny i naturalny. Jeżeli lubicie takie połączenia pochodzące z natury, ten zapach spodoba się Wam wyjątkowo. Oczywiście są do wyboru wody toaletowe różnych owoców, jest także kokos. Ja jednak zakochałam się w balsamie i wodę toaletową otrzymałam jako gratis przy zebraniu odpowiedniej ilości promocyjnych pieczątek ( kupony promocyjno- zniżkowe wciąż są aktualne i ważne do końca sierpnia:)). 

Całe szczęście w promocji nagrodami są duże buteleczki, jak ta 100 ml a nie miniaturki, które rzecz jasna osobno też można kupić.
Zapach jest dość trwały i starcza tak aż do popołudnia. Później wolę intensywniejsze nuty i konkretne perfumy. Jako miłośniczka zapachów nie mogę bez nich żyć. Ktoś powiedział, że kobiety są jak kwiaty. Dlatego potrzebują pachnieć, jak każdy kwiat powinien.

Ukryta magia drzew

Niedawno przeczytałam, że ludzie z depresją, leczeni w kwestiach rozchwiania emocjonalnego najlepiej relaksują się i dochodzą do siebie wśród przyrody. Miejsca takie powinny posiadać ogród bądź park z dużą ilością drzew. Drzewa wpływają na nas kojąco i w jakiś sposób zaspokajają potrzebę wyciszenia. Może to szum liści, może to kolor zielony a może ich majestatyczny wygląd. Sama nie wiem, z pewnością spacer wśród drzew wpływa korzystnie na nasz organizm a przede wszystkim umysł. W końcu codzienny szum informacyjny, hałas wpływają nas negatywnie. Potęgują ukryte jeszcze bądź rozwijające się skutki stresu- od nerwic, nerwobóli poprzez problemy z oddychaniem, kłucia serca, zawroty głowy, spadek odporności itd. 
Park nad Wartą

Osobiście kocham drzewa, zwłaszcza te stare i powyginane. Są piękne i nawet nie potrafię wytłumaczyć ich baśniowego wyglądu. Mieszkam w środku dużego miasta ale zawsze staram się znaleźć chwilę na spacer wśród zieleni. A Wy lubicie spacerować? Macie jakiś ulubiony gatunek drzew?

piątek, 17 sierpnia 2012

Uwaga na produkty ligt!

Ostatnio znajoma zdziwiła się, czemu wybieram zwykłe wersje jogurtów i napojów a nie modne light. Przecież te nie mają cukru! Rzeczywiście, cukru nie mają tylko substancje słodzące, które dla naszego zdrowia często są bardziej szkodliwe niż sam cukier!

Najczęściej używane substancje to: mannitol, sorbitol, sukraloza, aspartan. Każdy z nich jest szkodliwy a może być nawet toksyczny! Jak powszechnie wiadomo najbardziej szkodliwy jest aspartan- bo jest rakotwórczy a występuje w większości spożywczych produktów! Wystarczy wziąć w sklepie jakikolwiek produkt i przeczytać skład. Oststnio byłam zszokowana powszechnością takich słodzików. Są w każdym produkcie light. To straszne!


Substancje szkodliwe:
Mannitol- w nadmiernej ilości może wywołać biegunkę, podobno także odkłada się w mózgu
Sorbitol - u niektórych osób może wystąpić jako alergen
Aspartam- może powodować wysypki, migreny, bóle stawów, trudności z oddychaniem, zawroty głowy, zaburzenia wzroku, szybsze tycie, zaburzenia nastroju. Kobiety w ciąży nie powinny spożywać aspartanu ponieważ może wywoływać opóźnienie rozwojowe. To jedna z najbardziej trojących substancji w przemyśle spożywczym. Dodatkowo lekarze udowodnili, że jest przyczyną guzów mózgu, raka, epilepsji, choroby Parkinsona i wielu innych.


Substancje nieszkodliwe: 
Fruktoza - cukier pochodzenia owocowego, inaczej cukier owocowy. Nie jest zupełnie nieszkodliwy, wciąż
 jest to cukier:)
Ksylitol- to nic innego jak cukier brązowy E967

Woda toaletowa Comme une Evidence Yves Rocher


Cudowna woda toaletowa. To mój letni zapach. jeszcze wiosną w sklepie dostałam próbeczki zapachu a teraz mam już całą buteleczkę tego uroczego zapachu. przede wszystkim kompozycja zapachowa opiera się na kwiatach, delikatnych a jednak trwałych i intensywnych w swym połączeniu. Uwielbiam ten zapach. Dla mnie idealnie wpasowuje się w te wakacje. Możesz wziąć oddech pełną piersią! Świeżość a jednocześnie kwiatowy urok, który nie dusi!



Kiedy czuję ten zapach to tak jakbym budziła się w ogrodzie pełnym kwiatów, i właśnie takie zamierzenie było w umysłach producentów Yves Rocher. Wschód słońca, delikatność kwiatów i jednocześnie zmysłowość prawdziwej kobiety. Producent podaje, ze jest to rodzaj chypre: mieszanki kwiatowej i drzewnej. Znajdziemy to róże, odrobinę piżma, które nadaje mu trwałość i intensywność, świeżości dodaje rabarbar, mech i paczulka dodają zmysłowości. To subtelny i elegancki zapach.

Miałyście może ten zapach? Co o nim myślicie?

czwartek, 9 sierpnia 2012

Bell Bomb Lashes czyli Biedronkowe szaleństwo


U mnie w Poznaniu, nie mam pojęcia czy całym, okazuje się, ze szaleństwo na zakupy w Biedronce kosmetyków Bell nie było aż takiego popytu. Może dlatego, ze na moim osiedlu przeważa jednak młodzież po 70 -siątce. Dodakowo Biedronek Ci u nas dostatek, do następnej mam 7 minut pieszo. 

Co wybrałam z całego tego stosu? Zainteresował mnie taki mały tusz do rzęs. Bell Bomb Lashes Growth Stimulating. Nie mam pojęcia, czy rzeczywiście stymuluje wzrost i odżywia rzęsy ale zapowiada się naprawdę ciekawie. Zwłaszcza że kosztowała 9,99:) Producent napisał, że mascara zawiera roślinne komórki macierzyste hmm w takim razie powinna kosztować 900 zł więc raczej w to nie wierzą, ale mam nadzieję, ze trochę odżywcza będzie.Najbardziej odpowiada mi szczoteczka, która ładnie rozdziela rzęsy. nawet jeśli tusz okaże się kiepski, to szczoteczka się przyda.


Mieliście może tusz Bell? Ja mam pierwszy raz i boję się zaryzykować, żeby kupić kolejny a mnie kusi wyjątkowa cena.

środa, 1 sierpnia 2012

ZOO w Poznaniu i Afryka w środku miasta

Uwielbiam chodzić do ZOO. Jak wiadomo w poznaniu są dwa. Pierwsze niedaleko ulicy Zeylanda, za darmo, gdzie znajduje się kilka mniejszych zwierząt. Tam często wybierają się rodziny z małymi dziećmi na spacer. Kozy, osiołek, lama na wyciągniecie ręki. Drugie znajduje się niedaleko Malty. Piękne i duże Zoo z dużą ilością szerokich, przestronnych wybiegów dla zwierząt i całym mnóstwem pawilonów: zwierząt nocnych, owadów i innych insektów, gryzoni. Nie brakuje również ptaków, małych i dużych oraz co najważniejsze słoni. Poznańskie ZOO posiada jedną z najpiękniejszych w Europie Słoniarni!






Niestety ciężko uchwycić latające dookoła motyle. W tym pawilonie ogromne i piękne motyle latają wokoło  zwiedzających, czasem nawet na nich siadają! Niesamowite.


 Poniżej Afrykańska wioska- tam można usiąść i odpocząć:)

 Ukochane słonie, są przepiękne!


Koszt wejścia w tygodniu, bilet normalny to jedyne 15 zł! Za to w weekendy i święta jest znacznie drożej. Dlatego warto wybrać się z rana i w tygodniu, kolejki są mniejsze i przyjemniej sie zwiedza, gdy nie ma tłumów. Zresztą zwierzęta także są spokojniejsze.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...