piątek, 29 kwietnia 2011

Festiwal- jechać nie jechać

Najbardziej zażarta dyskusja tej wiosny. Ale czy prowadzenie propagandy "anty" to coś dobrego? Trochę dziwnie. Można napisać w ogólnej ocenie imprezy, że jednak było fatalnie, ze zabrakło tego i owego, ale żeby napisać przed imprezą? Trochę to niesmaczne. Zniechęcać do jechania!!!!! No tego jeszcze nie było. 

"Ogólnopolska Akcja Protestacyjna "Nie jedziemy na Hosannę" W tym roku organizatorzy zaszaleli z coroczną imprezą wiosenną "Hosanna" Proponuje to uczcić brakiem frekwencji gdyż jeżeli raz uda im się nas tam wyciągnąć to już co roku będziemy jeździć na "koniec świata" równie dobrze mogą umiejscowić zjazd w Suwałkach albo na Helu".  

 No i dobrze, kurcze, to oni są organizatorami. Jak do nas ludzie z Elbląga, czy Stargardu Szczecińskiego przyjeżdżają, to nie mamy z tym problemu. Trochę to nie sprawiedliwe. Nie ma równych i równiejszych!

Początkowo może i mnie to rozbawiło, bo ceny paliwa rzeczywiście wysokie a pociągami jedzie się w nieskończoność. Co do ograniczenia wieku to też zawalili. Ale w zeszłym roku i jeszcze wcześniej narzekaliśmy, że festiwal był beznadziejny, że złe miejsce, że bez szans dla innych, że powinien to ktoś inny zorganizować. I mamy! Marzenie zostało spełnione, organizuje ktoś inny- i tak jest źle. Ojej, przepraszam, jest jeszcze gorzej. Bo rozpoczęła się akcja protestacyjna. Ale mimo wszystko, nowym organizatorom gratuluję, tyle o Hosannie mowy, że i tak większość przyjedzie:) Niektórzy moi znajomi już są i cieszą się cudowną pogodą nad morzem! A przyjechali ze Śląska! Nie mam pojęcia jak wyjdzie, może dobrze, może źle. Od czegoś trzeba zacząć. Co do wieku, to myślę, że odgórnie sprawę już załatwiono, i każdy może przyjechać.

Najlepiej pokazać klasę i zrobić lepszą imprezę pod każdym względem. Nie ma co prowadzić czarnego piaru, bo może się obrócić przeciwko nam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...