czwartek, 17 listopada 2011

Jesienią na Hel? Dlaczego nie?

Dzięki przemiłemu zaproszeniu wybraliśmy się na Hel! I to jesienią a dokładnie w Święto Niepodległości. Przepiękne słoneczna pogoda i niesamowite widoki! Do tego powdychaliśmy też trochę jodu! Czy warto jesienią wyskoczyć nad morze? Oczywiście! ceny są o połowę niższe ( czasem nawet więcej!) a w Internecie można znaleźć domki oferujące pobyt całoroczny. Taki weekend dla zdrowia dobrze zrobi każdemu a odpoczynek od zatłoczonego miasta tym bardziej:) Zdążyliśmy odwiedzić taklże uroczą Jastrzębią Górę, Władysławowo i Gdynię po ciemku:)


Hel- czyli całkiem w morzu:) Niesamowite wrażenie,gdy po cyplu jedzie się samochodem a tu tuż za oknem już morska woda! Podobno w czasie sztormów woda przelewa się przez szosę do zatoki! Takie małe tsunami od czasu do czasu- szok!
 Pokaz zdolności tych kluseczek, które są o wiele większe od swojej treserki rozbawił mnie i bardzo zdziwił. Mają doskonałą pamięć i zrobią wszystko za smakołyk- rybkę!
 Trafiliśmy nawet na kutry, które przywoziły załadunek- świeży ale już nie wierzgający. Zapach- cóż bez komentarza, zwyczajnie widać, ze ja miastowa nie przyzwyczajona ale widok jak najbardziej ciekawy i pouczający. Można wcześniej zamówić wypłyniecie w morze! Samemu, w grupie, z rodziną wybrać się na Bałtyk i łowić tam ryby. Zdobycz zabiera sie do domu:)Podobno całe rodziny przyjeżdżają tak kilka razy w roku!
 My jednak woleliśmy relaksujące spacery- zresztą to właśnie to , co było nam potrzebne! Piękne domki, zadbane uliczki, dużo restauracyjek. A przede wszystkim molo otoczone falochronami.

 Na plaży było momentami pusto ale nie brakowało śmiałków, którzy w wolny dzień postanowili zdobyć najdalej wysunięty punkt, nawet jeżeli trzeba było iść dłużej po piaszczystej plaży. Nam też udało się zdobyć najbardziej wysunięty w morze punkt!
 Molo w Gdyni- już nocą. I coś dla mnie- dom pisarza, który urodził się dokładnie tego samego dnia i miesiąca- Stefan Żeromski:)
Molo w Gdyni- już nocą. Doby nie starcza, żeby te wszystkie piękne miejsca obejrzeć. Dziękujemy naszym kochanym przewodnikom za ten wspaniały czas i zaproszenie:)

3 komentarze:

  1. Zazdroszczę wypadu i widoków :) Mieszkałam przez 3 lata nad morzem i teraz strasznie mi go brak.

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym roku na wakacjach też byłam na Helu w Gdańsku,Gdyni i Jastrzębiej Górze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna wycieczka, nawet o tej porze roku, a ile jodu można się nawdychać.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...