niedziela, 17 marca 2013

kuracja przeciw wypadaniu włosów i jak je zapuscić

Muszę przyznać, że trochę zaniedbałam włosy przez jakieś ostatnie pół roku. A byłam bardzo zadowolona z rezultatów pielęgnacji. Pięknie mi włosy urosły a tu nagle zaczęły mi masowo wypadać. Okropnie też się plątały i musiałam coś z tym zrobić- ścieniowałam o fryzjera. Szkoda mi troszkę bo straciły odrobinę na długości i przede wszystkim na gęstości! Porażka, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że mam z natury cienkie włosy. Jak dotąd cudowne rady Anwen mi pomagały. Polecam jej bloga- stronkę! 

Cóż, ja postawiłam na kilka elementów. Dieta, suplementy diety, pielęgnacja. Spróbuję nowych sposobów ale i także tych sprawdzonych! Co miesiąc będę coś zmieniała i sprawdzała efekty!

Zaczynam od dzisiaj, 17 marca. 

Czyli powinniśmy mieć rezultaty 17 kwietnia.


Ogólny wygląd włosów?
- cienkie, trochę oklapłe, szybko się przesuszają na końcach i łamią a u nasady przetłuszczają
- nie ma wielu porozdwajanych końcówek, włosy cieniowane, nie chcą się kręcić, lekko falują
- wciąż występują problemy z rozczesywaniem
- wypadają w dużej ilości przy czesaniu, podczas mycia


Co postanowiłam zastosować?
  
Dieta
Zamiast ziemniaczków większe ilości różnych rodzajów kasz- przede wszystkim gryczaną, przynajmniej 2 razy w tygodniu, dodatkowo wszystkie produkty bogate witaminę B. 
Kiełki- na razie zaczęłam od brokułowych. Bardzo je lubię. Dodam jeszcze rzeżuchę, jak mi wyrośnie, kiełki pszenicy i kiełki słonecznika ale muszę je wyhodować.

Suplementy diety
Przede wszystkim odporność- czyli cytryna, miód i czosnek. Słaby organizm, chory to też chore włosy. Dodatkowo herbatka z pokrzywy oraz codziennie łykanie tranu ryb morskich! Myślę o drożdżach, ale na razie to jeszcze zostawię do przemyślenia.

Pielęgnacja:
- wcierki
Wracam do wcierek i olejowania. przynajmniej 3 razy w tygodniu! Troszkę tego będzie. Na pewno świeży aloes, oliwa z oliwek i może jakieś mieszanki różnych olejków. 

- mycie- już czekają na mnie szampony Altera kupione w promocji, delikatne, bez silikonów.
Dodatkowo co któreś mycie, ostatnie płukanie z malinową, octową płukanką.

- odżywianie- mam kilka różnych odżywek. Przede wszystkim genialną nowość Yves Rocher z olejkami ( cudeńko) oraz maski Altery i WAX. Dodatkowo nowość  odżywka dająca objętość  produkt Gliss Kur w piance.

- traktowanie:)- staram się nosić rozpuszczone lub lekko upięte- nie nosić gumek do włosów!!!!! Czesać włosy szerokim grzebieniem- co jest skomplikowane, gdyż się plączą. Wciąż szukam drewnianego. szczotkować delikatnie i suszyć na chłodnym nawiewie.

Najwięcej uwagi muszę poświęcić na wcierki i dietę! Zobaczymy za miesiąc jakie rezultaty!


1 komentarz:

  1. Powodzenia...i ja się musze za to zabrać. Obecnie za tydzien wizyta u fryzjera i rozjasnianie po ciązy ;/ czyli dawka chemii moim wlosom pewnie nie pomoze ale pozniej nafta, dieta, wcierki itp

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...