środa, 27 lipca 2011

Odchudzajaca zupa krem marchewkowa

Dla mnie rewelacyjna, co prawda nie trzeba się odchudzać, żeby ja spałaszować, ale jeśli dbamy o sylwetkę, zwłaszcza latem, stawiajmy na takie rozwiązania. Dodatkowo marchewka zawiera duże ilości witamin i mikroelementów, jej najcenniejszym składnikiem jest jednak beta-karoten, czyli prowitamina A. Jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu – odpiera ataki bakterii i wirusów, poprawia wzrok, przede wszystkim jednak jest silnym przeciwutleniaczem, chroniąc nasz organizm przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Marchew zawiera beta-karoten może więc stać się naszą codzienną, naturalną szczepionką przeciwko nowotworom, chorobom serca i przedwczesnemu starzeniu się. A co ciekawe wpływa bardzo intensywnie na naszą opaleniznę oraz długość jej utrzymania bez koniecznego wychodzenia na długie leżakowanie na słońce.

Korzeń marchewki to naturalna skarbnica cennych wartości odżywczych, której nie sposób przecenić. Poza dużymi ilościami beta-karotenu, czyli prowitaminy A, warzywo to bogate jest także w witaminy B1, B2, PP, K i C. Wszystkim dbającym o urodę i sylwetkę marchew dostarcza ważnych związków mineralnych, takich jak wapń, żelazo, fosfor, miedź, cynk, molibden, magnez, jod oraz potas – to im właśnie zawdzięczamy jędrne ciało, piękną cerę i karnację skóry oraz zdrowe i mocne włosy i paznokcie. Prowitamina A wspaniale działa na wzrok.

Oto moja smaczna propozycja:


 Składniki:
6 marchewek
4 szklanki wody
przyprawy
1 łyżka oleju

 Obrać 6 ładnych marchwi, pokroić na kawałeczki, ugotować w 4 szklankach wody. Można dodać 1 łyżkę oleju roślinnego. Następnie opcjonalnie kostka rosołowa bądź wybrane przyprawy ( sól, pieprz, Vegeta). Całość zmiksować w blenderze ( bądź mikserze ręcznym) do konsystencji gładkiego kremu. Gotowe. Można podawać z odrobina świeżej pietruszki lub bazylii. Jeżeli ktoś nie lubi kremu, można wrzucić ugotowane ziemniaczki bądź groszek ptysiowy!


5 komentarzy:

  1. ja bym tego nie zjadła (bez obrazy)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda nieźle (jako przystawka) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja pierwszy raz jadłam, we włoskiej restauracji. Wszyscy byli zachwyceni, było ach i och! A my Polacy nie!Z czasem do tej zupy się przekonałam, jest pyszna:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...