wtorek, 25 stycznia 2011

Euro 2012

Jak dzisiejsze Metro donosi- jestem na bieżąco odkąd na Ulicy Półwiejskiej przesiadam się do pracy a zapracowani gazeciarze dostarczają spieszącym się do roboty świeżą  prasę!!!! dziękuję przy okazji - Poznań opóźnia się z realizacją podjętych remontów, na dodatek z niektórych zrezygnował! Nie będzie nowych, dodatkowych linii tramwajowych! Co nam po stadionie jak na ulicy wpadamy co chwilę w nową dziurę, która ukazuje się naszym oczom? Ktoś chyba nie za bardzo myśli, ale mam jakieś takie dziwne wrażenie, że zamiast tego wzrostu inteligentnego myślenia jest wzrost gotówki na jego koncie. Remont po Euro 2012? Raczej wielkie sprzątanie, a tak jak było i tak będzie. Aj,oprócz stadionu, dzięki któremu podróżowanie i życie w Poznaniu będzie łatwiejsze!

sobota, 22 stycznia 2011

Sos czosnkowy

Udany przepis na sosik- uwaga ostry*.To nie jest zdrowe danie! Chyba że bierzemy pod uwagę działanie czosnku :)

Przepis jest totalnie prosty: 
1 łyżka ketchup
1 łyżka majonez
3 łyżki śmietany
1 łyżeczka startego na miazgę lub wyciśniętego świeżego czosnku

2 łyżki tartego na drobniutkich oczkach sera żółtego

Wymieszać i wstawić na pół godzinki do lodówki.
Najlepiej smakuje do sałatek z udziałem sałaty lodowej i kapusty pekińskiej



*Osoby z zapaleniem jelit, nad kwasowością żołądka, wrzodami żołądka mają zakaz smakowania tego sosu!

środa, 19 stycznia 2011

Czosnek- właściwości

Czosnek- antybiotyk naturalny, magiczna przyprawa, która leczy i wzmacnia. przez niektórych chwalony, przez innych znienawidzony ze względu na swoją niezwykle aromatyczną woń i ostry, jedyny w swoim rodzaju smak. Może właśnie dlatego stał się bronią przeciwko złym mocom, wampirom?
Rycina z XV wieku przedstawiająca zbiór czosnku
Zostańmy jednak przy faktach. Już starożytni odkryli cudowne działanie czosnku.Dużą popularność zyskał już w starożytności. Uprawiali go Rzymianie, Asyryjczycy, Egipcjanie, Grecy, Hebrajczycy i Arabowie. Gdy w Egipcie ok. 1600 r. p.n.e. robotnicy przy budowie piramidy nie otrzymali czosnku - wybuchł bunt. Egipski manuskrypt z tego czasu zawiera 800 preparatów leczniczych, z których 22 tworzone na bazie czosnku. Z ok. 450 roku p.n.e. pochodzi indyjska "pieśń o czosnku", w której opiewany jest on jako środek przedłużający ludzkie życie o setki lat. Żydowski Talmud zaleca używanie czosnku ponieważ "zadowala i rozgrzewa ciało, rozpromienia oblicze, zwiększa ilość spermy i usuwa pasożyty jelit". Rzymianie wierzyli, że zwiększa sprawność bojową żołnierzy. Wpływ czosnku na sprawność bojową zaobserwowały i zmierzyły wojska amerykańskie (wyliczono wzrost sprawności o 11%) podczas wojny koreańskiej. 

Dla "podniecenia odwagi" karmiono też czosnkiem koguty przygotowywane do walk. Hipokrates i Galen polecali go jako lekarstwo w schorzeniach układu pokarmowego, oddechowego, jako środek moczopędny i antytoksyczny. Pliniusz Starszy skatalogował 61 leków czosnkowych. Zarówno Rzymianie jak i Grecy uprawiali czosnek w specjalnych ogrodach czosnkowych. Starożytni Grecy i Słowianie uważali, że czosnek chroni przed ukąszeniami żmij i ich skutkami. Na ziemie polskie czosnek trafił w średniowieczu, przywieziony przez Tatarów lub kupców. W późniejszych wiekach czosnek był uniwersalnym lekiem i pokarmem warstw ubogich (określenie zjadacz czosnku znaczyło to samo co nędzarz). W medycynie polskiej wsi czosnek był stosowany głównie przy chorobach układu oddechowego (podawany często z mlekiem, niekiedy z miodem), ale także przy dolegliwościach ze strony układu pokarmowego (szczególnie przy robaczycy), przy chorobach zakaźnych (np. żółtaczka, tyfus), przy bólach zębów i dziąseł, a nawet przy chorobach serca i naczyń, bólach głowy, reumatyzmie itd. Czosnek był stosowany także w weterynarii ludowej (m.in. leczono nim zołzy i kaszel u koni, a kurom podawano czosnek ze słoniną, aby je uchronić od pypcia). Odkrycia naukowe w XX wieku potwierdziły wiele z właściwości leczniczych czosnku i ugruntowały jego pozycję jako rośliny leczniczej i przyprawowej.

W swoim składzie chemicznym czosnek zawiera lotne związki siarkowe i bakteriobójcze, olejki eteryczne, błonnik, cukry, organiczne związki siarki, takie jak alliina i skordynina A i B. Rozpadowi enzymatycznemu alliiny do allicyny, jaki następuje po przekrojeniu lub rozgnieceniu czosnku, zawdzięcza on swój intensywny i charakterystyczny zapach. Ponadto czosnek zawiera flawonoidy, flawony i witaminy z grupy B, związki śluzowe i sole mineralne, a wśród nich związki selenu, wapnia, fosforu, żelaza i magnezu oraz niewielkie ilości uranu. Liście czosnku zawierają prowitaminę A, witaminy B1, PP i C. 



wtorek, 18 stycznia 2011

O młodości utraconej

Piękna książka, przez większość wspominana tylko jako lektura szkolna. "Kamienie na szaniec" Aleksandra Kamińskiego to przecież opowieść o tych co umieli pięknie żyć i pięknie umierać. Po latach patrzy się na to zupełnie inaczej.

Wzruszyłam się przeglądając zdjęcia tych wszystkich, którzy walczyli o Polskę. To jeszcze dzieci były. Harcerze, uśmiechnięci od ucha do ucha, udało im się zrealizować hasło sztandarowe" Bóg, honor, Ojczyzna". Jeszcze mój wzrok przykuwa ta roześmiana buzia jakiegoś dziecka, nawet nie wie to co ja czytam pod zdjeciem, że żadne z nich nie przeżyje. Ta chwila radości, ta czarno- biała fotografia to wszystko, co zostanie po ich zabawie.
Bohater, żadne z nich tak nie myślałao. Starali się żyć w takim świecie w jakim się znaleźli, wraż z obowiązkami, szkołą, pierwszą miłością, przyjaźnią. Szkoda, że to wszystko zostało im odebrana a każda nawet radosna chwila uciekała przed przerażającą rzeczywistością okupowanej Warszawy.




Rudy, zginie toturowany na Pawiaku, nigdy sie nie poddawał, wierny przyjaciel.


Alek, zawsze uśmiechnięty:) W akcji skupiony.

Zośka, tak naprawdę Tadeusz Zawadzki.

poniedziałek, 17 stycznia 2011

Musical

 Ostatnio wspominałam sobie....
Przepiękne widowisko, wzruszająca opowieść i przede wszystkim doskonałe wykonanie wokalne i instrumentalne. Musical zespołu all4 Him to coś, co koniecznie trzeba zobaczyć. nie mam pojęcia kiedy będzie najnowszy koncert. W każdym razie czekam na kolejny. To kosztuje naprawdę dużo pracy, ale chętnie obejrzałabym już kolejny musical w ich, rzecz jasna i oczywista , wykonaniu.

Gra świateł odegrała dużą rolę


 Karolina Majewska jako Maria

Barucha- elementy tańca i śpiewu razem

 Nierządnica i oprawcy

piątek, 14 stycznia 2011

Kobieta na krańcu świata

O programie telewizyjnym nie będzie tym razem- ale o książce. Chociaż jeden z ostatnich odcinków o Japonii rozśmieszył mnie do łez- te poprzebierane Japonki są cudownie śliczne. w życiu bym nie wpadła na to, co zobaczyłam. Nawet mój maż był zaskoczony! proszę, jakie mamy ciasne horyzonty. Już nigdy nie powiem na żadną młodą dziewczynę, że jest zbyt ekstrawagancko ubrana!

 Pierwsza część Kobiety na krańcu świata, znalazła sie w moim osiadaniu w najprostszy z możliwych sposobów. Ja w większości przypadków wiem co chcę dostać na różne okazję i tak dziwnym zbiegiem okoliczności są to książki:) Ta to prezent od mojej kochanej rodzinki.
Chodziłam jak schorowana, kiedy książka leżała a ja nie miałam czasu, żeby do niej zajrzeć po Świętach. W sumie nie wiele minęło czasu od tego momentu a książka już dawno przeczytana. Po prostu ją połknęłam. Przepiękne zdjęcia, bogate opisy i przede wszystkim informacje, których w programie nie podano albo na które nie można było sobie pozwolić! Fascynujące historie, dziwne obyczaje, ciekawe podejście do życia i odwaga. Ta ostatnia łączy chyba każdą z bohaterek tej części.

Losy kobiet z różnych kontynentów, czasem tragiczne i szokujące. Nie mogę opisać dokładnie każdego rozdziału, lepiej same przeczytajcie.

Gniezno historia

 Przepiękne miasto. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, nie tylko dlatego, że jest to rodzinne miasto mojego męża. Zabytki, zadbane uliczki, cała masa ciekawych sklepików, często poukrywanych w podwórzach wąskich uliczek a jednocześnie nowoczesne osiedla. Parki, ładne jeziorka to śliczne miasteczko warte odwiedzenia. 

Warto wiedzieć, że najstarsze wykopaliska archeologiczne z obszaru dzisiejszego Gniezna dowodzą przebywania tu ludów koczowniczych już 8 tys. lat p.n.e., a na początku naszej ery w centrum obecnego miasta istniała stała osada. W VIII w na Górze Lecha powstał zespół osadniczy złożony z grodu  - siedziby książęcej, podgrodzia - ośrodka kultu pogańskiego oraz osady otwartej zamieszkanej przez służbę dworską i rzemieślników.
Za panowania Mieszka I, w X w umocniono gród  i otoczono wałami podgrodzie, wówczas istniało już kilka osad na obszarze dzisiejszego miasta. W dokumencie "Dagome iudex" Mieszka I (około 991 r) pojawiła się po raz pierwszy nazwa Gniezna.
A pod koniec X w Gniezno stało się ośrodkiem władzy, a gród na Górze Lecha (zwanym też Górą Królewską) stał się bogatą siedzibą księcia i jego drużyny, zaś osada na Wzgórzu Panieńskim przejęła funkcje centrum handlowego. W 999 r w kościele gnieźnieńskim złożono ciało Św. Wojciecha, do grobu którego z pielgrzymką przybył cesarz niemiecki Otton III.
Podczas zjazdu gnieźnieńskiego  w 1000 r ustanowiono w Gnieźnie arcybiskupstwo na czele z bratem Św. Wojciecha - Radzimem Gaudentym. Podlegały mu trzy biskupstwa - we Wrocławiu, Krakowie i Kołobrzegu.
W 1018 r po pożarze odbudowano podgrodzie i wybudowano wspaniałą, romańską katedrę, w której w 1025 r koronował się Bolesław Chrobry na pierwszego króla Polski, a po jego śmierci (w tym samym roku) Mieszko II. Przy katedrze istniała szkoła, a Gniezno było już wówczas ważnym ośrodkiem kulturalnym.


Ciągłe wojny, najazd Brzetysława I Czeskiego w 1038 r spowodował zniszczenie Gniezna, stąd w II połowie XI wieku Kazimierz Odnowiciel musiał przenieść ośrodek władzy doKrakowa. Nadal jednak było to miejsce koronacyjne. Król odbudował miasto, odnowiono także metropolię arcybiskupią, której odtąd podlegały biskupstwa w Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu i Plocku. W XII wieku, po podziale Polski przez Bolesława Krzywoustego Gniezno stało się siedzibą książęcą, bedącą obiektem sporów i walk pomiędzy książętami.
W XIII w przy kościele Św. Jana założono szpital, wybudowano nowy zamek  książęcy, a miasto otoczono murami z trzema bramami: Tumską (Poznańską), Toruńską i Pyzdrską (Warszawską). W 1238 r Gniezno otrzymało prawa miejskie  magdeburskie. Centrum miasta przeniosło się na Wzgórze Panieńskie, zaś Góra Lecha stała się rezydencją arcybiskupów i kapituły. Miasto było własnością królewską.

Na katedrę niestety bez windy- ale to chyba cała frajda!



Niestety w 1331 roku miasto zostało zniszczone przez Krzyżaków, ale już w I połowie XIV wieku odbudowano katedrę w stylu gotyckim, Gniezno zaś stało się ważnym ośrodkiem handlu w Wielkopolsce, odbywały się tutaj trzy razy w roku duże jarmarki, rozwijała się też kultura. W 1406 r arcybiskupstwo i miasto otrzymały przywileje  od Władysława Jagiełły. W XVI w Gniezno kilkakrotnie nawiedzały pożary, a w 1655 r miasto dodatkowo zniszczyli Szwedzi podczas swego najazdu na nasz kraj.
Powolna odbudowa miasta nastąpiła w XVIII wieku, a w 1769 r Gniezno zostało siedzibą województwa, a pierwszym wojewodą  mianowano wybitnego polityka - Augusta Sułkowskiego.
Podczas rozbiorów Polski  Gniezno dostało się pod panowanie Prus. W sierpniu 1794 r miasto zajęli powstańcy kościuszkowscy, zatrzymał się tutaj także generał Dąbrowski. Pod koniec XVIII wieku rozebrano bramy miejskie - Toruńską i Warszawską.
W 1806 r wojska napoleońskie wyzwoliły Gniezno spod władzy pruskiej, ale po upadku Napoleona miasto ponownie zajęli Prusacy i włączyli je do Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Duch narodowy jednak nie umarł, powstały liczne organizacje i związki polskie walczące o utrzymanie narodowej tożsamości.
W roku 1819 miasto strawił ogromny pożar, którego skutki były katastrofalne - spłonęła zabudowa rynku wraz z ratuszem  i niemal całe stare miasto, jedynie katedra ocalała. W 1854 r w Gnieźnie założono pierwsze uliczne oświetlenie, a w 1872 r zbudowano dworzec kolejowy i otwarto pierwsze połączenia kolejowe z Poznaniem i Inowrocławiem, zaś w 1900 r powstała elektrownia miejska.


Warto odwiedzić również cukiernie na rynku- pyszna gorąca czekolada!

Jak dobrać biustonosz?

Piękna nazwa- biustonosz. Tak, dokładnie, ma nosić nasz biust a nie nasz biust ma nosić nas. Garbienie się i bóle kręgosłupa a nawet zapalenie piersi są powodem źle dobranego stanika!!!

To problem każdej kobiety, tej z małym biustem i tej z dużym biustem.  Ja cierpię, kiedy muszę odnaleźć w sklepie swój rozmiar a jak już znajdę to cierpię z powodu ceny, którą muszę za ten dobrze dobrany (niekoniecznie piękny wizualnie, muszę zapomnieć o swoim zamiłowaniu estetycznym nawet do bielizny) i zdrowy dla mnie biustonosz.

 

Jak ocenić, czy stanik leży właściwie?

Oto spis najważniejszych warunków, jakie powinien spełniać stanik w dobrym rozmiarze. Wszystkie one, jeśli jeszcze nie są, to wkrótce staną się dla Ciebie oczywiste. Przekonasz się, że tak dobrany biustonosz jest wygodny, poprawia samopoczucie, koryguje Twoją sylwetkę i sprawia, że zawsze czujesz się elegancko i bezpiecznie.
We właściwie dobranym biustonoszu:
  • Tył stanika leży poziomo, zapięcie pozostaje na tej samej wysokości – nie przesuwa się w górę w trakcie noszenia. Jeśli tak się dzieje – koniecznie wypróbuj węższy obwód pod biustem. Uwaga: przy zmniejszaniu obwodu pod biustem koniecznie trzeba powiększyć miseczkę o jeden lub dwa rozmiary. Czyli zamiast 75 B, prosimy o 70 C!
  • Piersi są ładnie uniesione (nie dotykają brzucha!). Jeśli Twoje piersi obwisają – najczęściej oznacza to, że obwód pod biustem jest za szeroki. Sięgnij po węższy obwód i większą miseczkę. Samo skracanie ramiączek w nieskończoność nie rozwiąże problemu.
  • Ciężar biustu NIE opiera się na ramiączkach (ramiączka nie wpijają się w ramiona). Jeśli na Twoich ramionach powstają wgłębienia od ramiączek, a skóra w tych miejscach jest boleśnie otarta, znaczy to, że ciężar Twoich piersi spoczywa na ramiączkach, nie na obwodzie pod biustem. A to oznacza, że obwód pod biustem jest zbyt szeroki. Sięgnij po węższy obwód!
  • Piersi w całości mieszczą się w miseczkach. Przyjrzyj się bardzo uważnie: czy nad krawędzią miseczki lub w okolicy pachy nie tworzą się „bułeczki” czy fałdki? Czy linia biustu jest gładka, również gdy założysz bluzkę? Jeśli tak nie jest, oznacza to, że miseczka jest zbyt mała – wybierz koniecznie większą.
  • Fiszbiny okalają piersi, leżąc gładko na klatce piersiowej, nie wbijają się w żadnym miejscu w tkankę piersi. Fiszbiny to „obramowanie” dla piersi. Kobiety noszące latami zbyt małe miseczki przyzwyczaiły się do sytuacji, że fiszbiny opierają się o piersi, a ich końcówki nierzadko wbijają się w nie z boków. To niedopuszczalne – miejsce fiszbiny jest pod biustem i z boków piersi, nie – na biuście. Końcówka fiszbiny z boku powinna „celować” mniej więcej w środek pachy. Jeśli tak nie jest, miseczka jest zbyt mała. Miseczki różnią się rozstawem i średnicą fiszbin – należy brać to pod uwagę przy doborze rozmiaru.
  • Miseczki nie marszczą się ani nie fałdują, lecz leżą gładko na piersiach. Widoczny luz w miseczkach oznacza, że są one zbyt duże. Sięgnij po mniejszą miseczkę.
  • Obwód stanika trzyma się mocno i poziomo na ciele, lecz nie powoduje bólu. Wiele z nas przyzwyczaiło się do zbyt luźnych obwodów – przy braku odpowiednio dużych miseczek było to jedyne wyjście, by zmieścić się w stanik. Teraz jednak, gdy miseczki G czy H przestały być rzadkością, możemy zrezygnować z tych przyzwyczajeń. Ale: dobrze dobrany obwód jest ciasny, ale wygodny – jeśli powoduje ból czy trwałe otarcia na skórze albo utrudnia oddychanie, jest zbyt ciasny. Należy wtedy wybrać większy obwód. Nie warto jednak przejmować się niewielkimi śladami pozostawianymi przez stanik na skórze – takie „wzorki” są nieuniknione przy każdym dopasowanym ubraniu i z szybko znikają.
Pamiętaj, zmieniając rozmiar obwodu zawsze dopasuj rozmiar miseczki – wielkości te są ze sobą powiązane. Biorąc większy obwód, zmniejsz miseczkę i odwrotnie – wybierając obwód węższy, miseczkę powiększ.



Nasze piersi to nasz atut drogie panie, dlatego warto zainwestować więcej i dobrać odpowiedni i co najważniejsze zdrowy dla nas stanik.

środa, 12 stycznia 2011

Sen

Najlepszym sposobem na odpoczynek jest sen. nie ma chyba bardziej relaksującej, doskonalszej formy regeneracji organizmu. Ruch, powietrze, zdrowa dieta owszem. Ale to cudowne wyłączenie się powoduje w naszym organizmie najdoskonalszą regenerację.
Człowiek przesypia średnio 20 lat swojego życia i nie ma takiej możliwości, żeby zupełnie zrezygnował ze snu. Maksymalnie może bez niego wytrzymać ok. 200 godzin, jednak już po 100 godzinach zaczynają się pojawiać zaburzenia pamięci, urojenia i halucynacje. Osoba taka nie potrafi się skupić i nie jest zdolna rozwiązać nawet prostego zadania wymagającego liczenia.

Zapotrzebowanie na sen jest różne w zależności od wieku. Noworodki potrafią przespać prawie całą dobę, kilkuletnie dzieci 12-16 godzin, dorośli ok. 7-8 godzin, a osoby starsze 5-6 godzin. Każdy oczywiście od czasu do czasu nie dosypia, kiedy kilka nocy z kolei musi poświęcić więcej czasu na naukę albo zostać w pracy kilka godzin dłużej. Sytuacja taka nie powinna jednak powtarzać się zbyt często, bo może doprowadzić do pojawienia się „zespołu niedoboru snu”. Człowiek staje się wtedy bardziej drażliwy i przygnębiony.


Regeneracja całego ciała.
Stwierdzono, że hormon wzrostu wydzielany jest głównie w nocy, a jego stosowanie, jako środka leczącego niski wzrost, przynosi lepsze efekty, gdy podawany jest w nocy. W sytuacjach, gdy potrzeba wzrostu jest zwiększona (w okresie ciąży, po ćwiczeniach fizycznych), obserwowane jest wydłużenie ilości snu.
Regeneracja mózgu. Sen regeneruje efekt metabolizmu zachodzącego w mózgu w ciągu dnia. Mózg oczyszcza się także z nagromadzonych w ciągu dnia, zbędnych informacji.  
Marzenia senne przyczyniać się mogą w ten sposób do zredukowania fantazji i natręctw.
Zdaniem etologów, potrzeba snu inicjuje popęd, a ten z kolei uruchamia zachowania przygotowujące do snu, takie jak zapewnienie odpowiednich warunków (właściwe podłoże, temperatura) oraz zapewnienie bezpieczeństwa (kryjówka). Sam sen stanowi spełnienie specyficznej potrzeby, czego potwierdzeniem może być regenerujący skutek, nawet krótkotrwałego, snu u osób zmuszonych do długotrwałego pozostawania w warunkach czujności (np. kierowcy).

Nie miejcie więc wyrzutów, gdy macie ochotę zdrzemnąć się na chwilkę. Czasami taka mała regeneracja pozwala szybko zregenerować nadwyrężone siły naszego organizmu. Warto jednak pamiętać, ze jeśli drzemka będzie zbyt późno możemy mieć problem z zaśnięciem. Dlatego też warto przesypiać całą noc regularnie.

Późne przesiadywanie w nocy, zwłaszcza nastolatków, jak pokazują badania, wpływa na ich poziom inteligencji. Skutkuje zaburzeniami w odbiorze rzeczywistości, wpływa na zaburzenia pamięci i trwałe, nieodwracalne uszkodzenia.

warto dbać o swój mózg, przecież ma starczyć na całe życie!

piątek, 7 stycznia 2011

Pożar na osiedlu Piastowskim w Poznaniu

Strażacy szybko byli na miejscu.
Podobno przyczyną pożaru była petarda, kiepska wymówka. Nawet strażacy w nią nie wierzą.

Po dwóch stronach ulicy stały karetki, nikomu nic się nie stało na szczęście.


Nikt z mieszkańców naszego wieżowca nie spodziewał się takiego zakończenia wieczoru wolnego od pracy dnia. Niektórzy usłyszeli huk i bieganinę. Ja dopiero nadjeżdżająca straż pożarną. Szczęściem dla nas paliło się dwa piętra wyżej, na ósmym. dym szybko się rozprzestrzeniał, ogień? To już wiedzą tylko strażacy, było tak czarno, ze zewnątrz nie było widać płomieni. Gaszenie trwało kilka godzin. Mieszkańcy z pionu palącego się mieszkania prąd mieli odcięty do rana. Pozostali mieszkańcy mieli jeszcze tego samego wieczoru. Woda gasząca pożar zalała wiele mieszkań w dół, ale nikt nie narzeka. W końcu lepsza woda niż ogień!


Mieszkanie na ósmym piętrze. Nie można było oddychać. Nawet po ugaszeniu pożaru dym unosił się w powietrzu.

Omartaian Stormie Moc modlitwy kobiety

Książka jakoś tak od dłuższego czasu przykuwała mój wzrok, ale dopiero, kiedy jej fragmenty przeczytałam na blogu koleżanki zaczęła mnie interesować. Historia ciągłego spotykania się z nią jest długa, dlatego skrócę ją do momentu, kiedy trafiła w moje ręce jako prezent, od - jeszcze wtedy narzeczonego ( dziś już męża).



Starałam się ją czytać w każdej wolnej chwili, nawet w przerwie w pracy- a mieliśmy wtedy dosyć zimno, 13 stopni momentami. Ale nie mogłam się oderwać. To jedna z tych książek, która nie jest powieścią a wciąga. Wymaga myślenia, uczy a jednak jest się głodnym poznania co dalej. Wartościowa. Nie ważne jakiego kto jest wyznania, łączy nas wspólna rzecz, jesteśmy kobietami i potrzebujemy modlitwy.

Jestem już po kolejnej z książek tej autorki. Są naprawdę wartościowe. Każda z nas potrzebuje duchowej odnowy, chwili dla siebie. Są tam także elementy tego, kim jest kobieta i jaka powinna być, aby móc się nią czuć.

 Książkę można czytać wielokrotnie, ja ciągle do niej wracam.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...