czwartek, 31 maja 2012

Aqua make up

A oto kilka szybkich zdjęć błękitnego zauroczenia w upalny dzień. Zimne, chłodne barwy ładnie się mienią w słońcu a do tego muszę przyznać, że make up trzymał się cały dzień!

Kosmetyki make up Aqua


 Paleta cieni Sephora
Podkład Revlon Colorstay Medium Beige
Eye liner czarny kremowy Sephora
Czarna kredka Sephora
Tusz do rzęs Lash Architect 4D L'Oreal
 
Na paletce zaznaczyłam użyte kolory. Użyłam również eye linera w kremie, który znajduje się w paletce.

Lubicie błękity i niebieskie cienie?

środa, 30 maja 2012

Malinowa płukanka octowa

Po co płukanka octowa?

Płukanka octowa należy do tradycyjnych sposobów dbania o włosy, nadania im pięknego połysku bez dodatkowego natłuszczania (zwłaszcza przy włosach przetłuszczających się) i reguluje pracę gruczołów łojowych. Płukanka dodatkowo przywraca naturalne- czyli kwaśne pH skóry głowy, powstrzymuje to również wypadanie włosów, o czym możecie przeczytać na cudownym blogu Anwen .



Co to takiego?

Eclat- oznacza błysk i połysk. I takie właśnie ma zadanie, dodawać blasku. Ale nie tylko! Zamyka łuski włosów, wygładza je i zmiękcza! Jak wszystkie kosmetyki Yves Rocher ma składniki naturalne, wyciąg z malin to nic innego jak ocet winny. Najważniejsze, że nie śmierdzi jak ocet jabłkowy. Wręcz przeciwnie, cudownie pachnie malinami.

Jak używać płukanki?

Ja po umyciu włosów, po spłukaniu włosów, na ostatni raz używam płukanki. W dużej szklance z Ikei rozpuszczam w letniej wodzie dwie łyżki kosmetyku. Następnie spłukuje nimi włosy. I suszę. Zapach malin zostaje jeszcze jakiś czas na włosach- co jest bardzo przyjemne!



Produkt jest zachwycający w swoim działaniu. Kosztuje około 19 zł i jest bardzo wydajny. Wieczko pomaga dokładnie wymierzyć ilość płukanki, dzięki temu nie nalejemy za dużo i nie zmarnujemy malinowego płynu!

Macie jakieś ulubione płukanki?

wtorek, 29 maja 2012

Pink sunrise Avon- a raczej Nude

Nie jestem pewna czy to na moich ustach czy ten odcień w ogóle wygląda raczej naturalnie NUDE, z lekkim dodatkiem bladego różu. Jak zwykle wybrałam katalogowy kolor, który wygląda inaczej niż w katalogu. Całe szczęście, ze akurat ten odcień wpadał w Nude a nie w pomarańcz, bo w przypadku odcienia mojej cery byłaby to prawdziwa tragedia.


Kilka słów o stosowaniu


Pomadka Color trend kiss 'n' go Pink Sun rise kosztowała w promocji 6,90 i kolor jest nawet zadowalający.  Najmniej podoba mi się mało miękka konsystencja. Po dwóch godzinach mam wrażenie, ze szminka waży się na ustach co mnie troszkę zdenerwowało. Do trwałych nie należy ale nie schodzi od razu z ust, wiec nie jest tak źle. Znacznie lepsze są szminki Avon Ultra Colour Rich- nie ma porównania!

Zalety:

Kolor okazał się ciekawy i naturalny, ładnie wygląda po nałożeniu. Cena rzecz jasna bardzo niska!

Wady:

Warzy się na ustach po czasie i nie jest zbyt trwała.

A Wy co sądzicie o tych kosmetykach?

poniedziałek, 28 maja 2012

Lash architect 4D - moja opinia

I trafił do mnie nowy tusz do rzęs Lash Architect 4D L'Oreal wersja Black Lacquer. Z jego poprzednika byłam bardzo zadowolona. Postanowiłam wiec zaryzykować i kupić coś nowszego.

Kosmetyk ma podkręcać, wydłużać rzęsy, sprawiać jakbyśmy miały doklejone sztuczne a dodatkowo mega czarne:) A i oto moja ocena:

Zalety:
  • Kosmetyk nie jest wodoodporny a trzyma się rewelacyjnie długo i nie rozmazuje się, hehehe nawet podczas gotowania i prasowania ( tak najłatwiej przetestować tusz, nad dużą ilością pary wodnej)
  • Producent ma rację- tusz ładnie czerni rzęsy i chociaż moje z natury są ciemne, to mam wrażenie jeszcze czarniejszych! dla mnie rewelacyjny efekt!
  • Szczoteczka jak widać na zdjęciu całkiem niezła.
  • Trochę wydłuża moje króciutkie rzęsy
  • Nie szczypie w oczy
  • Tusz nie zostawia grudek na rzęsach
  • Szybko wysycha, co akurat może być dla niektórych problemem a dla mnie pozytywem. Lubię mieć makijaż jak najszybciej i nie chcę, żeby mi się odbijały rzęsy pod łukiem brwiowym.

Wady:
  •  Trochę trzeba się napracować, żeby tą szczoteczką podkręcić rzęsy
  • Szczoteczka nabiera dużo tuszu, miałam wrażenie, ze to efekt zaraz po kupieniu jak w przypadku każdego nowego kosmetyku ale to się nie zmieniło!
  • Szczoteczka nie rozczesuje dokładnie rzęs, czasem nawet trochę skleja więc muszę używać innej ze starego tuszu, żeby je  rozczesać. Dobrze, ze nie zostawia grudek!
  • Nie wydłuża niewiarygodnie moich rzęs.
Ogólnie nie jest to zły tusz ale biorąc pod uwagę srebrną wersję byłam jakoś bardziej zadowolona z efektów!

niedziela, 27 maja 2012

Inositol Vegetal- ekstrakt z zielonego ryżu

To chyba najlepszy krem pod oczy jaki do tej pory miałam!

Inositol Vegetal Yves Rocher

Kosmetyk zawiera składnik inozytol- jest to ekstrakt z zielonego ryżu, rośliny, która potrafi oddychać rosnąc pod wodą. Działając na skórę, znacząco poprawia on oddychanie komórkowe, przez co spowalnia proces powstawania zmarszczek, wspomaga nawilżanie i naturalną ochronę skóry.


Krem intensywnie wygładza skórę, zapobiega powstawaniu zmarszczkom, likwiduje opuchnięcia i rozjaśnia cienie pod oczami.



Zalety:
  • Kremik przeznaczony jest nawet dla bardzo wrażliwej skóry i nie podrażnia oczu- producent zapewnia, ze został stworzony w konsultacji z okulistami.
  • Likwiduje pierwsze zmarszczki i zapobiega ich powstawaniu, czyli przeznaczony dla osób 25+, co akurat u mnie się sprawdza rewelacyjnie

 
  • Jak widać na zdjęciu kolor beżowy szybko wtapia się w skórę i dodatkowo posiada opalizujące (nie brokatowe) drobinki, które rozświetlają okolice oczu. Troszkę taki korektor rozświetlający w kremie- mogłabym mieć taki korektor- krem pod oczy. Szkoda, że nie jest nim!
  • Świetnie nawilża skórę a jednocześnie nie czuć go na skórze, nie obciąża jej! Czasami zastanawiałam się, czy na pewno nałożyłam krem!
  • Konsystencja nie jest zbyt gęsta, przez co kremik jest bardzo wydajny!
  • Szybko się wchłania w skórę, ja nakładam również na powieki.
  • Łagodzi objawy zmęczenia oczu- doskonale nawilża!
  • Rzeczywiście likwiduje opuchnięcia- może nie w stopniu 100% ale stanowczo można to zauważyć!
Wady:
  • Mógłby być o wiele tańszy i chociaż starcza na naprawdę długi czas, jego cena poza promocją wynosi koło 56 zł za 15 ml!!!!!!
  • Opalizująca konsystencja świetnie się nadaje pod makijaż, ale przy moim odcieniu skóry jest widoczna, jeśli nie nałożę pudru czy korektora!
Ogólnie muszę przyznać, że uwielbiam ten kremik. Wcześniej miałam całkiem dobry krem pod oczy z Anew aqua Avon ale ten jest wprost rewelacyjny i porzuciłam pierwszy na rzecz Yves Rocher!

sobota, 26 maja 2012

Makijaż na przyjęcie- makijaż oczu- Różowa Kalia

Zainspirowana bukiecikiem uroczych różowych kalii, nie mogłam się powstrzymać, żeby nie spróbować przenieść tych barw do makijażu. jak się okazało Matka Natura wie doskonale jak łączyć kolory!

Różowa  Kalia



Kosmetyki użyte w makijażu:

Paleta cieni Sephora ( kolory oznaczone na zdjęciu)
Podkłąd Revlon Colorstay medium beige
Puder w kamieniu Yves Rocher
Kredka czarna do oczu Sephora
Czarny flamaster eye liner Avon
Czarny tusz L'Oreal Lash Architect 4D Black Lacquer
Rozświetlacz w pudrze Precision glimmer white Avon


piątek, 25 maja 2012

Makijaż oczu- Barwy ziemi

Oto zainspirowane przeglądaniem przyrodniczych czasopism malowanie barwami ziemi:) Wreszcie opanowałam mniej więcej fotografowanie makijażu oczu, mam nadzieję, ze spodoba Wam się makijaż oczu z użyciem zieleni i brązów:)

Makijaż oczu- Barwy ziemi





Kosmetyki użyte w makijażu: 


Podkład Clinique Stay nude 27
Tusz do rzęs Maybelline Volum Express Black
Kredka do oczy Sephora black
Paletka cieni Sephora (zaznaczyłam użyte kolory na palecie, dzięki czemu możecie użyć własnej palety innej firmy!)





czwartek, 24 maja 2012

Zapiekanka ze szparagami

Uwielbiam szparagi w różnej postaci, a najbardziej szparagi z wody ze świeżo roztopionym masełkiem:) Spróbowałam jednak czegoś nowego. Odwiedzili mnie moi bracia a ja specjalnie nie miałam niczego zaplanowanego! Wyjęłam na stół wszystko co miałam w lodówce i wymyśliłam właśnie takie coś! Oto zapiekanka, bardzo łatwa w przygotowaniu i przede wszystkim zdrowa.

Co jest potrzebne, czyli składniki:
 

5 ziemniaków- pyrek:)
2 marchewki( ale niekoniecznie)
1 mała pietruszka
1 pęczek zielonych szparagów
1 mała kostka sera żółtego, może być Gouda 
1 kostka rosołowa
2 łyżki oleju
300 ml wody




Przygotowanie:

Warzywa obrać i pokroić: ziemniaki w plastry, szparagi na kawałki. Ser należy zetrzeć na tarce. Kostkę rosołową należy rozpuścić w 300 ml ciepłej wody, dodać 2 łyżki oleju roślinnego. Pokrojone warzywa poukładać w naczyniu żaroodpornym, zalać przygotowanym wywarem, posypać serem i wstawić do piekarnika, piec około 50 minut w 180 stopniach.


Pycha, polecam:)A wy macie jakieś nowe sposoby na szparagi?

środa, 23 maja 2012

Przepyszny balsam - Framboise Organic Raspberry


Framboise Organic Raspberry Yves Rocher

Ledwo udaje mi się powstrzymać, aby nie spróbować tego przepysznego balsamu do ciała. Jest tak cudownie malinowy, po prostu jestem w nim zakochana. Ten kosmetyk przypomina mi identyczny balsam malinowy z Body Shop. Różnica jest jedna- ten jest tańszy i ma fajniejszy sposób aplikacji! Działanie moim zdaniem jest identyczne.

Składniki roślinne:
  • wyciąg z malin
  • masło karite ( inaczej shea)- zaliczane do naturalnych filtrów przeciwsłonecznych! Opóźnia procesy starzenia się skóry, wykazuje działanie przeciwzapalne, wygładzające, odżywcze, wzmacnia cement międzykomórkowy.
  • aloes - działa wygładzająco, nawilżająco, goi rany.
  • olejek z migdałowca - działa kojąco na skórę, nawet wrażliwą, stosowany również do leczenia zmian zapalnych, pajączków i pękających naczynek
  • gliceryna pochodzenia roślinnego
Zalety: 

Dla mnie chyba ma same zalety, ten cudowny rozkoszny zapach mnie oczarował kompletnie! Skóra jest zmiękczona, delikatnie wygładzona i efekt ten utrzymuje się aż do kąpieli. Nie pozostawia zbędnego, tłustego filtru, szybko się wchłania. Zapach utrzymuje się jakiś czas- dla mnie stanowczo za krótko! Całe szczęście można kupić w serii również mały zapach- mgiełkę o tym samym zapachu, a to jest moim celem:) Nie jest to balsam taki jak inne- naprawdę wyjątkowy.

Wady:

Moim zdaniem żadnych, może tylko cena! Ale warto wiec i to nie jest problem:)

Macie jakiś ukochany kosmetyk, balsam bez którego nie możecie się obejść?


wtorek, 22 maja 2012

Dziewczyny jak maliny- czyli upiekszajace smakołyki

 Z dzieciństwa pamiętam sok malinowy, który dostawałam na łyżeczce jako środek na przeziębieni i zmniejszający gorączkę w zimie. To było najsmaczniejsze lekarstwo na świecie. Kiedyś z rodzeństwem zakradliśmy się do szafki, kiedy nie było mamy i spożyliśmy całą zawartość soczku! Mama myślała, że taka ilość na raz nam zaszkodzi, całe szczęście ten lek nie ma skutków ubocznych:) Oczywiście latem zbieraliśmy maliny na działce i spożywaliśmy prosto z krzaczka.

Działanie zdrowotne

Cudowne i przepyszne owoce! Mają wile właściwości leczniczych. Najlepsze jest ich działanie, kiedy są świeżo zerwane. Są bogatym źródłem witaminy C, która wzmacnia odporność naszego organizmu ale dodaje również blasku cerze i skórze.Dodatkowo uszczelnia naczynie krwionośne.
Maliny mają wiele cennych składników: beta-karoten, witaminy E, B1, potas, wapń, fosfor, kwasy organiczne.Zawarty w nich kwas elagowy jest silnym antyoksydantem, chroni przed wolnymi rodnikami, które powodują szybkie starzenie skóry. Działają również na gospodarkę wodno- elektrolitową w organizmie, wpływają na nerki i ich prawidłowe funkcjonowanie. Na skórę działają przeciwzapalnie, ściągająco i przeciwbakteryjnie. Wspomagają nawet leczenie anemii!


W kuchni 

Jako owoce świeże i naturalne są niezastąpione w koktajlach, deserach i sałatkach. Delikatne owocki mają działanie również jako afrodyzjak!

Działanie kosmetyczne:

Działają przeciwbakteryjnie, opóźniają procesy starzenia a wyciąg z malin zmiękcza skórę i wpływa na jej elastyczność.

piątek, 18 maja 2012

Rozdanie: do wyboru dwa zestawy kosmetyków

Zapraszam serdecznie na rozdanie:)


Oto dwa zestawy kosmetyków dopasowane do drewnianych bransoletek: malinowej i limonkowej i właśnie tak postanowiłam nazwać zestawy:) Rozdanie trwa od dzisiaj do 20 czerwca!

Zestaw limonkowy:

To wyjątkowy zestaw do pielęgnacji ciała i relaksu !


1. Bransoletka w kolorze limonki
2. Kremowy, nawilżający żel pod prysznic Palmolive Naturals Kiwi
3. Próbka żelu do twarzy Yves Rocher Pure system (bez parabenów)
4. Próbka kremu matującego Yves Rocher Pure system
5. Kostka zamieniająca kąpiel w mleko Yves Rocher (Mała rada, wejdź do wanny pełnej ciepłej wody, połóż się wygodnie a tabletkę włóż pod plecy- relaks małych bąbelków- rewelacja!)

Zestaw malinowy:

To zestaw dbający o aksamitny wygląd skóry!


1.Malinowa bransoletka
2. Olejek wygładzający skórę Skin so soft Avon
3. Delikatny krem do depilacji skin so soft Avon  do skóry wrażliwej
4. Corn caps (opakowanie) - obiecane plasterki usuwające odciski
5. Próbeczka malinowej szminki do ust Avon

Zasady!!!!
w komentarzu proszę :
  1. Podaj nick, pod którym obserwujesz mojego bloga
  2. Umieść informację o rozdaniu na swoim blogu ( po proszę tutaj o wklejenie linku)
  3. Podaj adres e-mail, abym mogla zawiadomić cię o nagrodzie
  4. Podaj nazwę wybranego zestawu
  5. Uzasadnij dlaczego ten zestaw jest właśnie dla Ciebie!
Powodzenia!

czwartek, 17 maja 2012

Pure system - delikatnie i silnie na niedoskonałości

Ciekawy kosmetyk. Dostałam mnóstwo próbek tej serii ( przy zakupach panie ekspedientki zawsze miło mnie obdarowują): Żel do twarzy i matujący kremik. Niedługo dostępne w moim rozdaniu.

Yves Rocher Pure System


Kosmetyki są zbudowane na zasadzie współdziałania dwóch silnych składników. 
Pierwszy to kwas salicylowy-  ma działanie bakteriobójcze, dezynfekuje ale także wpływa na odnawianie się naszej skóry!
Drugi to miąż z aloesu bio- mój kochany aloes i jego genialne działanie! Koryguje niedoskonałości, leczy zmiany zapalne, wpływa na to, aby nie powstawały blizny potrądzikowe. Jednocześnie łagodzi działanie działanie kwasu!

Zacznijmy od żelu:



Kosmetyk jest półprzezroczystym żelem o silnym zapachu, który dokładnie myje twarz, oczyszcza pory i usuwa sebum. Posiada mikrocząsteczki roślinne i dwa składniki, o których pisałam wyżej. Kiedy wylałam na rękę żel, miał średnio gęstą konsystencję a niebieskimi drobinkami. 

Zalety:

Ładnie oczyszcza twarz z resztek makijażu i sebum, nie jest tak ostry jak kosmetyki z kwasem salicylowym, nie powoduje u mnie pieczenia skóry ( jak w przypadku innych kosmetyków z kwasem salicylowym).

Wady:

Nie usuwa makijażu sam, jest dosyć wydajny. Po użyciu skóra jest lekko ściągnięta. Ale może dlatego, że nie mam skóry tłustej.

Składniki: aqua, sodium laureth sulfate, prunus armeniaca seed powder, methylpropanediol, glycerin, hamamelis virginiana floer water, butylene, glycol, cocamidopropyl betaine, acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer, aloe barbadensis leaf juice, phenoxyethanol, salicylic acid, xanthan gum, parfum, sodium hydroxide, allantoin, tetrasodium edta, scutellaria baicalensis root extract, sodium benzoate, potassium sorbate


Krem do twarzy:


Kosmetyk ma matować przez 8 godzin, wygładzać powierzchnię skóry i wpływać na zmniejszenie wyprysków, stanów zapalnych. Zmniejsza blizny po trądziku ( czego przy tak krótkim zastosowaniu nie zauważyłam). Krem nie posiada parabenów i nie zatyka porów!

Zalety:

Lekki i nie obciąża cery, dodatkowo ładnie matuje jak dla mnie tradycyjnie przez 4 godziny! Nie zawiera parabenów! To już ogromny plus, nie szczypie i nie ściąga skóry jak kosmetyki dla nastolatek. 

Wady:

Jak dla mnie lekko dziwny zapach- zbyt salicylowy chociaż kwasu w tym na twarzy nie czuć.

Seria zawiera kilka produktów i przyznam, ze zainteresowały mnie plasterki na wypryski i tonik! Po nie na pewno sięgnę przy następnej wizycie w sklepie! Miałyście może coś z tej serii? A może macie jakiś inny doskonały kosmetyk delikatny do cery z niedoskonałościami!?



środa, 16 maja 2012

Vanille Agriculture Bio Organic Vanilla shower gel - kosmetyk ekologiczny


Jak już wcześniej wspominałam jestem fanką kosmetyków firmy Yves Rocher. Może troszkę uzależniona nawet, ale chyba od przyjemności z korzystania z tych cudowności. Już do połowy zużyłam żel pod prysznic i do kąpieli Organic Vanilla.  Dla miłośników bio kosmetyków przyjaznych naturze będzie to miły prezent. Zwłaszcza, że kosmetyk pachnie czystą wanilią- smakowicie:) Wiem, ze nie dla każdego jest  tak słodki zapach, ale nie ma tu mdłej nuty ale czysty aromat vanilii.









Składniki roślinne:

  • Wanilia Burobon bio - hodowana w sposób ekologiczny odmiana wanilii pochodząca z Madagaskaru, wyróżniająca się wyjątkowym aromatem, najczęściej dodawana w postaci naturalnej do deserów!
  • woda z hamamelisu bio - to nic innego jak oczar wirgijski, przeznaczony do skóry suchej, problemowej i naczynkowej, działa również na zatkane pory, działa łagodząco na wszystkie podrażnienia oraz alergie
  • gliceryna roślinna
  • baza myjąca pochodzenia roślinnego
Produkt ulega biodegradacji i nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego!



Zalety:

  • żel ma cudowny zapach i apetyczny kolo, niczym płynny miód
  •  Nie podrażnia skóry, delikatnie ją tonizuje 
  • Jako środek myjący ładnie oczyszcza i zmywa warstwę potu i sebum- nawet z twarzy, chociaż bardziej przeznaczony jest do mycia ciała. Nie mogłam sie jednak powstrzymać, żeby tego nie wypróbować.
  • Pozostawia na skórze zapach wanilii
  • Nie pieni się silnie- po czym możemy poznać, ze jest delikatnym środkiem

Wady:

  • Ze względu na to, ze mało się pieni- co jest zaletą i świadczy o naturalnych składnikach-  nie jest tak wydajny jak zwykły kosmetyk
  • Cena- kosztuje około 16 zł!
Dobrze, ze istnieją promocje!!! Kosmetyk jest wart swojej ceny i naprawdę różni się od zwykłego żelu pod prysznic. Zachwyciło mnie szerokie spektrum działania wody z hamamelisu, dlatego chwiałabym wypróbować serię do włosów z tymi ekstraktami. Miałyście jakiś kosmetyk z tym ekstraktem?

niedziela, 13 maja 2012

Kolsyrad "Piwo gruszkowe"- czyli Naturalny Napój bezalkoholowy z gruszek

Lubię wypróbować różnego rodzaju jedzenie, dania i produkty ze zdrowej lub ekologicznej strefy żywności. Rzecz jasna równie często odwiedzam półki czy strefy kuchni orientalnej. Ale zawsze muszę odwiedzić przy okazji wizyty w Ikei ich stanowisko z żywnością pochodzenia ekologicznego. Tam bowiem znajduje się cała masa wartościowych produktów żywnościowych niedostępnych w normalnych sklepach. Między innymi nazywane przez nas w domu "Piwo gruszkowe". Oczywiście napój ten nie zawiera wcale alkoholu! To nic innego jak woda sodowa z naturalnymi sokami owocowymi. Przyjemnie gasi pragnienie! Na stałe napój ten wszedł do mojego menu jako coś słodkiego od święta, a nie rzecz jasna codzienny produkt. Ale na rozpieszczanie zawsze powinien być czas!:)


Jeśli ktoś nie lubi napojów gazowanych na pewno znajdzie coś innego, ale smak Kolsyrad Parondryck jest rewelacyjny. Puszka ma 500 ml a napój jest o wiele lepszy niż Sprite czy inne tego typu propozycje z całą masą sztuczniaków. Właśnie popijam moją gruszkę pisząc tego posta. Dlatego będąc w Ikei koniecznie spróbujcie tego smakołyku. A może już macie jakieś szwedzkie wypróbowane smakołyki z Ikei? Co byście polecili?

piątek, 11 maja 2012

Niskokaloryczna sałatka z melonem + maseczka, czyli poznańskie wykorzystanie resztek

Melon żółty, dojrzały to jeden z moich ukochanych owoców. Nie mogę się mu oprzeć. Zwłaszcza, ze właśnie mamy sezon i jest tańszy od arbuza. W Realu można dostać melon już za 3, 80 za kg. Nie jest to reklama sklepu ale podanie najtańszej, jak na razie, alternatywy:) Jeżeli jesteście miłośniczkami tego owocu a wiecie, gdzie można go dostać taniej, dajcie koniecznie znać! Oczywiście odwiedzę ten sklep czy supermarket!


  

Oto już filmik! Zapraszam do obejrzenia!




Krótko o składnikach sałatki:  

2 ćwiartki drobno pokrojonego melona żółtego
5 łyżek  obranego wnętrza granatu
1 łyżka syropu klonowego
                                                           
Jakie cenne właściwości ma melon? Owoc ten bogaty jest: w cukier, karoteny, witaminy B1, B2, B6, PP, E, C, A, kwas pantotenowy, związki mineralne, zwłaszcza potas. Największą część melona stanowi woda! Bardzo ważna informacja: jest niskokaloryczny- około 100g dostarcza tylko 40 kcal. 
Kolejny składnik sałatki to granat. O jego właściwościach możecie więcej przeczytać tutaj! Ostatni składnik jaki widać podczas oglądania filmiku to cudowny i wciąż mało rozpowszechniony SYROP KLONOWY!
Wciąż nie mogę nadziwić się jego właściwościom i cudownemu smakowi, ten orzechowy aromat nie da się porównać z niczym!

Maseczka z pestek melona


Pozostałe z wycięcia pestki otoczone są wilgotnym miąższem. Nakładamy do na umytą i oczyszczoną twarz na około 10- 15 minut. Następnie zmywamy ciepłą wodą! Skóra staje się gładsza i nawilżona!
Kosmetyki na bazie melona działają dobrze na wszelkiego rodzaju problemy z cerą, podobnie jak ogórek. Dodatkowo zapach melona działa odprężająco i antystresowo.


Znacie jakieś ciekawe propozycje kulinarne lub kosmetyczne z melonem?

środa, 9 maja 2012

Jak zapleść warkocze: dobierany i kłos + filmik

Uwielbiam dziewczęce i delikatne stylizacje, a takie właśnie są warkocze różnego rodzaju. Dzięki uprzejmości Oli i kręcącego filmik T:) udało mi się zaprezentować dwa najciekawsze moim zdaniem sposoby zaplatania warkoczy: dobierany i kłos. Mam nadzieję, że filmik Wam się spodoba! 


Najsławniejszym- chyba najbardziej utrzymującym włosy jest tzw. dobierany. Jest cała masa jego odmian i zastosowań, oto najciekawsze, które znalazłam. Warkocz wcale nie musi być nudny, klasyczny sposób można bardzo ciekawie wykorzystać:)


To chyba najsłynniejszy dobierany warkocz z filmu!



A wy lubicie warkocze?

wtorek, 8 maja 2012

Klasycznie - puder Yves Rocher couleurs nature

Oto następny kosmetyk w mojej kolekcji kosmetyków Yves Rocher.!Klasyczny puder transparetny do wykończenia makijażu.Wybrałam odcień porcelanowy, najjaśniejszy- jeszcze kupiony, gdy byłam bardziej biała niż blada. 

Puder zawiera drobinki rozświetlające z otrębów ryżowych. Rzeczywiście po nałożeniu skóra jest matowa i tak cudownie gładka. To nie cytat z producenta ale rzeczywisty efekt, gdy przeciągnęłam dłonią po twarzy- takie miłe i aksamitne uczucie. Musiałam się powstrzymywać, bo ciągle zmazywałam warstewkę pudru! Zwłaszcza dotykając policzka! Nie mogłam się nadziwić temu efektowi. 
Czy puder wygładza cerę? Nie mam pojęcia, zauważyłam jedynie tę aksamitną gładkość. 
Rozjaśnia nawet bardzo! przyznaję się, ze popełniłam błąd i nie przemyślałam dokładnie odcienia, wybrałam najjaśniejszy, a pod wpływem pogody moja cera wraz z częściej pojawiającym się słońcem nabiera ciemniejszego odcienia- nie opalam się nawet! I troszkę nienaturalnie rozjaśnia mi cerę. 
Dodatkowo kosmetyk ma specyficzny- nie pudrowy zapach. Sama nie wiem co tak dokładnie przypomina- może coś miedzy "niby" bezzapachowym produktem a pszczelim woskiem.Może to moje subiektywne odczucie zapachowe.
Składniki pochodzenia roślinnego:
Wyciąg z ryżu, skrobia kukurydziana. Wyciąg z ryżu rozjaśnia kolor skóry.
Testowane pod kontrolą dermatologiczną. 


Kosmetyk jest bardzo dobry! Efekt matu utrzymuje się bardzo długo i wciąż nie mogę nadziwić się tej aksamitności. Nie rozświetla migoczącymi drobinkami jak inne kosmetyki, co uważam akurat za duży plus. Nie uczula i ma się wrażenie, że na twarzy nie ma żadnego pudru. Jest wydajny a gąbeczka jest bardzo praktyczna, jeżeli chodzi o wszelkiego rodzaju poprawki. Pudełeczko z lusterkiem wystarczy wrzucić do torebki! Wszystko razem wiec nie trzeba osobno pędzla i lusterka zabierać. Denerwuje mnie ten zapach- podobno tylko ja go czuję! I moja głupota- czyli zbyt jasny kolor, który sama wybrałam! Poza tym kosmetyk bije na głowę wszystkie transparentne pudry jakie do tej pory miałam i naprawdę go polecam! Jeżeli chodzi o cenę, kupiłam go na promocji za 50% normalnej ceny, jakieś 28 zł. W sklepikach Yves Rocher znów jest promocja za 50 % więc polecam.

Miałyście może jakieś pudry tej marki? Jak się sprawdziły?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...